Pierwsza książka ma swoją księgę, to czemu i drugiej nie zrobić takiego osobnego wpisu. Zapraszam do wpisywania własnych przemyśleń.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pierwsza książka ma swoją księgę, to czemu i drugiej nie zrobić takiego osobnego wpisu. Zapraszam do wpisywania własnych przemyśleń.
5 myśli:
Pani Małgosiu, po prostu dziękuję:) Pierwszy tom czytałam równo rok temu. Chowałam się przed słońcem, wspominałam podróż poślubną do Toskanii i przygotowywałam się na przyjście Małej. Teraz Mała śpi obok, a ja każdą chwilę jej snu wykorzystuję, by poczytywać drugi tom. Ona również pokocha Toskanię:)
w ubiegłym roku ze znajomymi planowaliśmy wakacje w Toskanii.. Jakoś skończyło się na polskich górach.. Ale te plany pozostały jeszcze. OD tego czasu wyszukuję książki o tym kawałku świata, podglądam i planuję na kolejne lato, a może wiosnę, jesień. Jako wielbicielka audiobooków od kilku dni jeżdżę z Pani zapiskami z pierwszego roku w Toskanii. Jaka to smakowita opowieść. Bardzo za nią dziękuję.. Kilku potraw bym chętnie spróbowała, ale spisywanie przepisów z mp3 jest trudne.. Zaprzyjaźnię się więc z Pani blogami...
Cudne zdjęcia na nich.
Pozdrawiam
Urok Toskanii jest niezaprzeczalny. Pani natomiast w swoją pracę wkłada tyle pasji, zaangażowania a przede wszystkim staranności, że Toskania jest na wyciągniecie ręki. Wycieczki, zdjęcia no i przepiękne szkice zawarte w książce czynią z niej coś więcej niż przewodnik a Pani jako autorka staję się naszym Przyjacielem. Tylko ktoś nie przeciętny, wrażliwy mógł "stworzyć" owo kompendium. Dziękuję.Mażena
Cóż za przecudna opoweiść! Wprost trudno się oderwać. Operuje Pani tak piękną polszczyzną. Czytając ją, tracę poczucie rzeczywistości. Wtapiam się w świat opisywany przez Panią. Jestem pod wielkim wrażeniem!. Dawno żadna książka mnie tak nie zachwyciła. A Pani prace!. po prostu cudne! Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Lilianna
Witam, możecie polecić jakiś hotel w Toskanii? Mam zamiar wybrać się tam na sylwestra.
Prześlij komentarz